Dzisiejszy rywal AP21 miał być lekki , łatwy i przyjemny. Niestety Drużyna Gospodarzy nie przyjęła Nas gościnnie i już na początku główkę napastnika AP21 intuicyjnie wybronił Kuba Sosnowski, lecz potem to AP21 zaaplikowała jako pierwsza bramkę na 1:0. Dopiero wtedy Nasi chłopcy otrząsnęli się i chyba dotarło do nich, że nie będzie łatwo. Dobrze, że na bramkę wyrównującą czekaliśmy kilka minut kiedy po idealnym dograniu Dawida Jazgara piłkę przejął Kuba Dąbrowski i wyprzedzając obrońców AP21 pokonał mocnym strzałem ich bramkarza. Mecz rozpoczął się od nowa i obydwie drużyny próbowały swoich sił i umiejętności aby pokonać swojego rywala. Sytuacje były pod obiema bramkami, ale niewykorzystane. AP21 trochę sprzyjali swoimi niektórym decyzjami sędziowie, a najbardziej, gdy w polu karnym Gospodarzy ewidentnie faulowany był Szymon Pojedyniec, a arbiter główny nakazał wznowienie gry z piątego metra bramkarzowi AP21 dopatrując się, że piłka opuściła boisko ( może tak ale po faulu!). Ta sytuacja bardzo zdenerwowała zawodników Wieczystej , gdyż była to niestety kolejna taka decyzja na korzyść Gospodarzy spotkania. Zresztą większość spornych sytuacji była odgwizdywana na ich korzyść. Było już wiadomo, że Wieczysta musi pokazać wyższość podczas gry, nie licząc na decyzje arbitra. (podobno Krakus też borykał się z podobnym problemem w swojej potyczce z AP21 w 2 kolejce). Na przerwę zawodnicy schodzili przy stanie 1:1.
Druga część spotkania przyniosła nam wiele emocji i zwrotów akcji. W tej fazie meczu Nasi zawodnicy zaczęli grać to co potrafią, co przełożyło się na sytuację na boisku. Było więcej sytuacji pod bramką Gospodarzy, lecz nieskuteczność napastników była ogromna. . Szymek zrehabilitował się w kolejnej takiej (trudniejszej) sytuacji, gdy piłkę ze środka otrzymał od Kuby Tracza i pokonał bramkarza AP21. Może potrzebny był ten gol na przełamanie. Wynik 2:1 dla Nas wyglądał już lepiej, ale należało uważać, gdyż Gospodarze swoją agresywną, ale czystą grą raz po raz próbowali zdobyć bramkę wyrównującą. W tym okresie spotkania to Wieczysta przeważała i co raz bardziej było widać zmęczenie u zawodników AP21. Trzecia bramka dla Wieczystej to tzw „ 3 x Kuba” , a mianowicie po dokładnym wyrzucie z autu przez Kubę Dąbrowskiego do Kuby Tracza w pole karne, ten podał do Kuby Goleńca w okolice siódmego (może 10 metra), a Goleniec umieścił piłkę w siatce Gospodarzy. Wynik 3:1 trochę uspokoił Nas i Trenera na tyle, że postanowił dać pograć rezerwowym. Na boisku po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się Krzysiu Duroń oraz nowy nabytek na pozycji bramkarza – były zawodnik Hutnika Filip Jachura. Niestety debiut rozpoczął się nie najlepiej. Filip próbując interweniować skręcił stopę w kostce i padła bramka na 3:2, a chwile później po starciu z napastnikiem AP21 musiał definitywnie opuścić boisko. Miejmy nadzieję, że do kolejnego meczu stopa będzie wyleczona. Bramka kontaktowa spowodowała, że na boisku oraz po za nim zrobiło się nerwowo, a poczynania zawodników niekiedy były dziwne. Wieczysta opanowała nerwy lecz jeden z niewielu błędów obrońców mógł skończyć się wyrównaniem, lecz na Nasze szczęście piłka przelatując obok Naszego bramkarza Kuby Sosnowskiego trafiła w słupek. Pod koniec meczu Wieczysta jeszcze trzykrotnie mocno z postraszyła Gospodarzy. Pierwszy raz idealną sytuację zmarnował Szymek Dubiel, kiedy dostał idealne podanie od Dawida Jazgara i będąc sam na sam z bramkarzem, mając do dyspozycji siedmiometrową bramkę strzelił prosto w niego. Drugi raz Kuba Dąbrowski mocnym strzałem trafił w słupek, a na kilka minut przed końcem Grzesiu Antolak dostał piłkę od Kuby Dąbrowskiego lecz przestrzelił z pięciu metrów mając przed sobą bramkarza i bramkę. W tej części spotkania sędziowie już nie podejmowali podobnych kontrowersyjnych decyzji i mecz był prowadzony sprawiedliwie.
Spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Wieczystej, choć zespół AP21 zagrał bardzo fajny mecz i może być dla innych drużyn nie lada przeszkodą w zdobyciu kompletu punktów. Nasza drużyna będąc beniaminkiem w MLT jeszcze nie przegrała spotkania co jest bardzo dobrym świadectwem dla wszystkich zawodników oraz Trenera.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
1.
2.
3.
4.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.